Ryszard miał ostatnio pecha. Stracił trochę pieniędzy na inwestycjach. Na domiar złego, nie były to jego pieniądze - kasa należała do jego kumpla, który miał opinię dość bezwzględnego. Naliczane odsetki powiększały kwotę i kiedy Ryszard mógł zacząć spłacać, stać go było tylko na uregulowanie odsetek. Spłacał je więc co miesiąc, a dług nie malał. Rzecz w tym, że Cezaremu, facetowi w którego kieszeni siedział Ryszard od pół roku, podobała się Aneta - dziewczyna Ryszarda, z którą ten wiązał dalekosiężne plany. Aneta wiedziała, że Czarek ma na nią oko, bo kiedyś, kiedy jeszcze obu panów nie łączyły interesy i lichwiarz bywał u Ryszarda czysto towarzysko, niejednokrotnie widziała jak na nią patrzy. Teraz, widząc jak jej chłopak się męczy, postanowiła to wykorzystać i zakończyć całą sprawę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anal. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 marca 2025
piątek, 17 stycznia 2025
Chciałem wiedzieć (zajawka)
Moją obecną narzeczoną poznałem w takich okolicznościach, że od początku musiałem wiedzieć co to za ziółko. Jeśli dziewczyna podchodzi do ciebie na imprezie i mówi, że założyła się z przyjaciółką o to, która z nich obciągnie większej ilości facetów i pyta, czy tamta już zdążyła, bo nie mogą robić laski temu samemu facetowi, a potem wychodzi z tobą do łazienki i przez bite pół godziny ssie twojego fiuta, a ty orientujesz się, że dopiero przyszedłeś i nie zdążyłeś jeszcze wypić drinka, to wiesz co jest grane. Ale jeżeli w dodatku po wspomnianej półgodzinie ssania fiuta, dziewczyna orientuje się, że koleżanka zdążyła w tym czasie zaliczyć pół imprezy i wygraną ma w kieszeni, więc wychodzi z tobą z tej imprezy i jedziecie do ciebie, przez resztę nocy pieprzyć się jak króliki, a rano proponujesz jej randkę, a ona się zgadza, to kiedy jesteście razem wiesz, że to nie będzie zwyczajny związek. Dlatego właśnie powiedziałem mojej Eli, że pozwalam jej na wiele, ale chcę o wszystkim wiedzieć. Nie chcę, żeby robiła coś za moimi plecami. I przez ostatnie pół roku polubiłem to!
poniedziałek, 15 stycznia 2024
Powtórka z żonatym - zajawka
- Cześć, to ja. Spotkamy się?
- Dziewczyno, daj spokój. Nie dzwoń do mnie do domu. Moja żona mogła odebrać.
- Coś bym wymyśliła. To jak? Spotkamy się?
- Myślałem, że masz męża.
- Co z tego?
- Nie będzie miał nic przeciwko?
- Wyszedł z kolegami jak co czwartek. Wróci dopiero nad ranem a i tak nic nie będzie pamiętał. No, dalej.
- Słuchaj... to, że raz się spiknęliśmy nie znaczy, że będę to kontynuował. Mam żonę...
- Jasne! Chcesz mi powiedzieć, że ta Twoja Marylka potrafi zająć się Twoim fiutem tak jak ja? Kiedy ostatni raz Ci ssała?
- Nie w tym rzecz...
- Właśnie, że w tym. Bo ja ssałam Twojego kutasa dwa dni temu, pamiętasz?
- Tak...
- A pamiętasz co powiedziałeś, kiedy już spuściłeś mi się w usta? Powtórz to...
- Powiedziałem, że moja żona nigdy nie robi mi z połykiem.
- I...?
- I że od lat mi nie obciągała.
- A ja zamierzam. Zamierzam ci też pozwolić się zerżnąć. Pozwolić ci spuścić się gdzie chcesz.
- Chryste... no dobra. Gdzie się spotkamy?
- Tam gdzie ostatnio.
- Powiedz mi tylko... dlaczego ja.
- Masz wielką pałę. Największą jaką miałam. Chcesz spróbować wcisnąć ją w moją ciasną dupę?
- Chryste...
- Bo ja chcę ją wylizać po tym, jak już ją z niej wyjmiesz...
- Już jadę.
wtorek, 1 sierpnia 2023
Moja kolej
Jak co miesiąc, pierwszego odbyło się specjalne zebranie zarządu. Każda z sekretarek ma tego dnia swój dyżur i dzisiaj, pierwszego sierpnia, padło na mnie. Nie mam nikomu za złe, wiedziałam o tych obowiązkach, kiedy dołączałam do firmy i zgodziłam się na nie. Poza tym to tylko raz w roku, prawda?
wtorek, 27 czerwca 2023
poniedziałek, 26 czerwca 2023
Drogi Pamiętniczku #31
Piotrek złapał mnie już na pierwszej przerwie i zapytał, jak się czuję z tym, co zrobiłam, czy nie żałuję i jak się w ogóle bawiłam. Zgodnie z prawdą powiedziałam mu, że było super, niczego nie żałuję i naprawdę się zrelaksowałam na naszym "wieczorze gier planszowych". O nic więcej nie pytał.
czwartek, 22 czerwca 2023
Drogi Pamiętniczku #28
Dzisiaj zapomniałam, że mój chłopak chciał się ze mną spotkać i dać mi przeprosinowy prezent.
wtorek, 25 kwietnia 2023
Pracowita #2
Minął tydzień. Nadal nie powiedziałem Kasi, że wiem co zrobiła. Nie dałem po sobie niczego poznać. Ale w dalszym ciągu miałem w telefonie ten filmik. Waliłem do niego konia codziennie. Uważniej też studiowałem plan dnia mojej dziewczyny, bo skoro zrobiła to z szefem, to może robi to z kimś jeszcze...
wtorek, 18 kwietnia 2023
Pracowita #1
Moja dziewczyna ma ostatnio wyraźnie więcej pieniędzy. Mówi, że dostałą podwyżkę, ale pracujemy w tej samej, niewielkiej firmie, a pan Piotrowski nie daje podwyżek. "Stagnacja", mówi. "Nie rozwijamy się", "rynek jest słaby", "może po świętach" - słyszę to co roku. Skąd więc ta kasa?
piątek, 3 lutego 2023
Zastępstwo na Pokerze
Raz w tygodniu grywam w pokera z kolegami. Skład czasem się zmienia, ale trzon pozostaje ten sam. Bywa, że nie mogę przyjść i wtedy zastępuje mnie moja dziewczyna, która też jest niezłym graczem, a do tego wprowadza do towarzystwa nieco zamieszania, które jest dobre, jeśli chce się wygrywać. Aha, jeśli nie gracie w pokera, powinniście wiedzieć o tej grze jedno - nie warto grać, jeśli gra się o nic. Tylko gra na pieniądze daje emocje, których szukamy przy karcianym stoliku.
środa, 18 stycznia 2023
Wyrzuć to z siebie
Ela od roku pracowała ze swoim chłopakiem i jego najlepszym kumplem. Założyli te firmę razem, żeby uniezależnić się od kaprysów korporacji, w której pracowali uprzednio. szło całkiem dobrze. Na tyle dobrze, że pół roku temu Ela i Sebastian zaręczyli się. Jednak im bardziej zbliżał się termin ślubu, tym więcej problemów nawarstwiało się w pracy. Wszystko przez to, że Czarek zrobił się jakiś dziwnie rozmarzony. Jego wydajność słabła z dnia na dzień. Jednocześnie Ela zaczęła zauważać ukradkowe spojrzenia, jakie jej rzucał i zrozumiała na czym polega problem. Postanowiła naradzić się ze swoim narzeczonym.
wtorek, 25 października 2022
Dziewczyna Utrzymanka
- Podsumowałem w końcu nasze rachunki. Budżet domowy się nie domyka i nie domknie.
- Jest aż tak źle?
- Obawiam się, że tak. Nie stać nas na utrzymanie samochodu i wyjścia do restauracji. Z rachunkami za mieszkanie jakoś sobie poradzimy, ale nad telefonami trzeba się będzie zastanowić, jeśli chcemy coś jeść.
- To fatalnie. A tak chciałam pojechać na wakacje.
- Nic z tego. No i musisz znaleźć sobie jakąś pracę.
- Kiedy mój kanał na YouTube ma coraz więcej oglądających. Może z tego coś będzie.
- Kotku... Przykro mi to mówić, ale nie mamy czasu. Potrzebujemy gotówki już teraz.
piątek, 9 września 2022
Przyłapani (#krótka historia)
Tomek posuwał Anię, seksowną, niewierną żonkę. Skąd wiedział, że niewierną? Cóż, to nie była jego żonka. Wniosek nasuwał się sam. Ania była chętna, więc wykorzystał sytuację. Wypięła się, a on śmiało poczynał sobie z jej cipką w pozycji na jeźdźca. Nawet nie kazała mu założyć gumki. Wszystko było dobrze, aż do momentu, kiedy przy uchu usłyszał metaliczny trzask.
poniedziałek, 11 lipca 2022
Uległa żona planuje rocznicę (#krótka historia)
- Kochanie, chyba wymyśliłam idealny prezent na naszą piątą rocznicę. W końcu coś, co naprawdę Ci się spodoba. Chcesz się dowiedzieć co to takiego?
- Pewnie!
- Ok. To miała być niespodzianka, ale sama jestem tak podniecona, że i tak nie wytrzymam. Opowiem Ci co zaplanowałam.
sobota, 19 marca 2022
Nietypowa Propozycja
Podeszła do mnie w klubie. Szczupła, drobna blondyneczka. Ładniutka, chociaż prawie bez biustu. Patrzyłem na nią z góry, mimo że miała obcasy. Ale byłem po drugim piwie, a ona zagadała do mnie sama, więc to chyba oczywiste, że mi się spodobała, prawda? Nie czepiaj się!
sobota, 12 marca 2022
Odważny Start Olgi (#krótka historia)
W jednym z komentarzy zostałem poproszony o umieszczenie ostrzeżeń, więc... to nie jest opowiadanie dla każdego.
Prowadzimy przejściowy dom dziecka, czyli miejsce, gdzie siedemnastolatkowie, którzy nie mają szans na adopcję, przygotowują się do samodzielnego życia. Oczywiście wspieramy także naszych dawnych podopiecznych, którzy przynajmniej na początku potrzebują poczucia wspólnoty, miejsca gdzie mogą wracać, namiastki rodziny. Oczywiście największą pomocą są sami dla siebie, gdyż przez lata pojawia się u nich poczucie braterstwa, które nie jest do przecenienia.
wtorek, 15 lutego 2022
Pieprzę się z trzema kolegami z pracy
Ktoś mógłby pomyśleć, że ślub w walentynki to dobry pomysł. "To takie romantyczne" mówią. Nie wierzcie w to. Ślub w Walentynki to najgorszy pomysł na świecie. Dlaczego? Już Wam mówię! Jeśli ślub masz 14 lutego, to rocznicę ślubu masz w walentynki. Co roku!
wtorek, 28 września 2021
W tę i we w tę
- Misiu, kiedy zdejmą Ci ten gips?
- Edyśka, przecież wiesz, że najwcześniej za tydzień.
- Ale mnie się chce ruchać.
- Nic Ci nie poradzę.
- Dam Ci w tyłek... no proszę.
- Nic nie mogę dla Ciebie zrobić. Jak chcesz, to za godzinę wpadnie Kazik, to mogę mu powiedzieć, żeby Cię przeleciał.
- Phi. Ale jesteś.
- Ha ha ha.
- Wiesz co. To powiedz Kazikowi, że jestem na pomoście! - to mówiąc dziewczyna w kostiumie kąpielowym i z ręcznikiem w ręce ruszyła przed dom.

sobota, 5 czerwca 2021
Ujawniona Tajemnica #1 - Piotr
Stanowimy paczkę czterech kumpli. Znamy się jeszcze ze szkoły. Jestem więc ja - Piotr. Jest Mirek - mój najlepszy kumpel. Stasiek, który zawsze miał różne zwariowane pomysły i Robert, jego najlepszy kumpel, z którym kontakty nieco się rozluźniły, odkąd znalazł sobie dziewczynę. Robert zawsze był skryty, ale odkąd wpełzł pod pantofel, zniknął zupełnie. Na domiar złego, żaden z nas nie poznał tej jego tajemniczej panienki, nawet Stasiek. I tak przez prawie pół roku. Aż do dzisiaj.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)