środa, 16 sierpnia 2017

Pierwsze Próby Ekshibicjonistki

Eryk wrócił do domu wcześniej niż zwykle. Swoją żonę, Olę, zastał przy codziennych czynnościach, ale jedno się zmieniło - Ola była naga i właśnie rozwieszała pranie na balkonie. Zamarł na ten widok, bo mieszkali w bloku, na drugim piętrze i szansa, że ktoś ją zobaczy była na prawdę duża. Byli małżeństwem od dwóch lat, ale z tej strony jej nie znał. Jeszcze nie znał...

                    

środa, 9 sierpnia 2017

Syndrom Czerwonej Bielizny

Moja była dziewczyna, Iza, była bardzo złożoną kobietą. Z jednej strony była damą, z którą nie wstyd było pokazać się na salonach, w najlepszym towarzystwie, z drugiej potrafiła napić się piwa prosto z butelki, stojąc z chłopakami pod blokiem. Nie pluła na chodnik, ale myślę, że i to nie stanowiłoby problemu. Mogła równie dobrze całymi godzinami zajmować się bratankiem, czytać mu książeczki i bawić w łapki, a po powrocie do domu zrobić mi najbardziej wyuzdanego loda, jakiego w życiu otrzymałem. Potrafiła dostosować się do sytuacji.

                    

wtorek, 6 czerwca 2017

Mój ulubiony typ kochanka to tatusiek

Mam na imię Ania i jestem szczupłą, drobną blondynką o małym biuście i bardzo ciasnych dziurkach. Kiedy jestem podniecona, głośno jęczę i naprawdę trudno mi to opanować. Robię się też wtedy bardzo, ale to bardzo mokra. Uwielbiam seks, ale zupełnie nie interesują mnie rówieśnicy. Oni z resztą też nie zwracają na mnie uwagi. Wolą moje koleżanki, które mają większe biusty. Ja za to uwielbiam starszych panów - łysiejących, z brzuszkiem, z siwym owłosieniem tu i ówdzie... Pozwalam im robić ze sobą właściwie wszystko, ale mało kto o tym wie. Na co dzień jestem cicha i spokojna, dobrze się uczę (w tym roku matura) i nie odbiegam od normy. Mało kto jednak wie, co we mnie drzemie. Dość powiedzieć, że w tym roku zaczęłam spotykać się z kolegą z klasy tylko po to, by móc robić to z jego ojcem przy każdej nadarzającej się okazji. Jeśli chcesz, opowiem Ci o tym...

                    

piątek, 19 maja 2017

Cudowny Masaż

Przyjaciel miał problem. Wiecie jak to mówią, jeśli w seksie wszystko jest w porządku, to w związku też jest w porządku. Niestety u niego nie było. Nie wiedzieć co się stało, przestało im się układać. Kolega przebąkiwał coś pod nosem, ale w końcu wyznał mi prawdę - bał się, że został impotentem. Albo, że żona przestałą go podkręcać. Rzecz w tym, że nie mógł jej zapewnić satysfakcji seksualnej. Ani sobie.

                    

sobota, 13 maja 2017

Mały Klub w Akademiku

Dowiedziałem się ostatnio, że w naszym akademiku działa niewielki klub. Polega on na tym, że w jednym z pokoi można za pieniądze zabawić się z trzema napalonymi dziewczynami. Nawet nie drogo. Byłem ciekawy, na czym to polega, więc popytałem i kumpel opowiedział mi wszystko ze szczegółami.

               

czwartek, 27 kwietnia 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 3

Opowiadanie jest kontynuacją opowiadania "Bardzo Wspólny Weekend - część 1" oraz "Bardzo Wspólny Weekend - część 2".


Trzeba przyznać, że na meczu Alicja spisała się na medal. Ssała oba penisy na zmianę, nie przeszkadzając chłopakom w oglądaniu meczu. Ani na chwilę nie zasłoniła telewizora, za to każdy finisz przyjmowała w usta, więc żaden z nich nie musiał wstawać, by się umyć. A każdy z nich skończył w czasie meczu dwukrotnie. Nic dziwnego, że spali jak zabici, leżąc w jednym, szerokim łóżku z nagą Alicją pośrodku.

               

wtorek, 7 marca 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 2

Opowiadanie jest kontynuacją opowiadania "Bardzo Wspólny Weekend - część 1".

Szybko uporali się z bagażami, rozmieścili w niewielkiej sypialence, którą prawie w całości zajmowało łóżko i zamknęli drzwi do domku. Najpierw napalili w kominku, a później Ala stwierdziła, że idzie pod prysznic. Jak gdyby nigdy nic rozebrała się do naga, wygrzebała z torby ręcznik kąpielowy i weszła do łazienki. Po chwili chłopcy usłyszeli szum wody.

               

niedziela, 22 stycznia 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 1

Darka zostawiła dziewczyna. Ala i Piotrek, znajoma para, postanowiła, że muszą zrobić coś, żeby przyjaciel zostawiony tuż przed długim weekendem, w który jednocześnie przypadały jego urodziny, mógł zająć się czymś innym niż wspominaniem straconej miłości. Bo to była prawda - Ewa była miłością jego życia. Przynajmniej dotychczasowego życia. Układało im się dobrze i nic nie zwiastowało końca sielanki. Aż tu pewnego dnia ona stwierdziła, że to koniec. Prosił, błagał, pytał o powód - nie powiedziała mu nic. Odeszła z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia. Teraz cała nadzieja w przyjaciołach - tak myśleli Ala i Piotrek. I dlatego zaproponowali mu ten weekend.

               

wtorek, 27 grudnia 2016

Karolina ma Fantazję

Zdaję sobie sprawę, że wszystko się ostatnio popieprzyło. Niestety, powinienem sobie zdać z tego sprawę wcześniej. Dużo wcześniej. Postaram się Wam jednak opowiedzieć tę historię, chociaż to raczej nie jest jedna z tych, z których po latach można się pośmiać. Posłuchajcie więc:

               

środa, 12 października 2016

Igraszki Izy - Adam zaprasza kolegę

To opowiadanie stanowi kontynuację opowiadania "Igraszki Izy - poznanie Adama" oraz "Igraszki Izy - kiedy kota nie ma, myszy harcują".

I oto jechałam z facetem, którego poznałam niecałe dwadzieścia cztery godziny temu do jego mieszkania, do którego zaprosił też jakiegoś swojego znajomego i miałam zamiar dać się im zerżnąć, jak będą chcieli. Samo myślenie o tym przyprawiało mnie o dreszcze. To była perwersja, której potrzebowałam, a której nigdy nie doznałam w małżeńskim życiu. Po drodze Adam wyjaśnił mi jeszcze kim był zaproszony znajomy i muszę przyznać, że podobało mi się to, co wymyślił.