Czy tylko ja mam kumpla, który przy każdej okazji (kiedy dziewczyn nie ma w pobliżu) opowiada jaka jego panna jest dobra w łóżku? Ciąglę słyszę o tym, jak potrafi się wypiąć. Ciągle mówi nam o tym, jak świetnie obciąga. O tym, jak spuszczał się jej w usta, na twarz, na piersi, w cipkę, w tyłek, słyszałem już setki razy, tak jak wszyscy kumple z jego towarzystwa. Najczęściej jednak opowiada o jej umiejętnościach oralnych. Olga musi być mistrzynią obciągania, jeśli wszystkie te opowieści mają w sobie choćby cząstkę prawdy. Niestety (dla kolegi) opowieści te bardzo w nas wsiąkły i okrzepły, a Olgę postrzegać zaczęliśmy niemal wyłącznie przez pryzmat jego słów. Aż pewnego dnia stała się rzecz niespodziewana...