W czasie wizyty w rodzinnym mieście, postanowiłam spotkać się z najlepszą przyjaciółką z liceum. Eliza nigdy stąd nie wyjeżdżała, ale mimo tego nasz kontakt nigdy się nie urwał - pisywałyśmy do siebie maile od lat. Osobiste spotkanie to jednak co innego i, jeśli mam być szczera, to miałam trochę pietra. Szczególnie, że kiedyś łączyło nas coś więcej niż przyjaźń. Krótko, ale nie dało się tego zapomnieć, mimo że nigdy o tym nie wspominałyśmy. Tym razem miało być inaczej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą les. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą les. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 czerwca 2024
wtorek, 21 listopada 2023
Przekładaniec - zajawka...
- Dobra, Hanka. Skoro mamy razem pracować nad tą sprawą, wtajemnicz mnie w szczegóły obserwacji.
- Ok. Więc jest ich pięcioro, ale ojciec z synem nie są spokrewnieni z żadną z dziewczyn. I wygląda na to, że każdy robi to z każdym.
- Ok... jak na jakiejś orgii?
- Nie, nie. Robią to w tajemnicy przed sobą nawzajem.
- Jak im się to udaje?
sobota, 5 sierpnia 2023
Dziewczyna mojej dziewczyny - zajawka...
Z moją narzeczoną Kasią mamy dość luźne podejście do niektórych spraw. Lubimy seks, ale uważamy, że służy on przyjemności, a nie zniewoleniu i skazaniu się na nudę. Właśnie dlatego, kiedy Kasia przyszła do mnie z pytaniem, czy może dać dupy koledze z roku, który jej się podoba, a dawno nie miał dziewczyny, zgodziłem się. Co w tym złego? To tylko seks. Z tego samego powodu pozwoliłem, żeby miała swoją dziewczynę. Na stałe. Tak, Kasia jest Bi.
sobota, 13 maja 2017
Mały Klub w Akademiku
Dowiedziałem się ostatnio, że w naszym akademiku działa niewielki klub. Polega on na tym, że w jednym z pokoi można za pieniądze zabawić się z trzema napalonymi dziewczynami. Nawet nie drogo. Byłem ciekawy, na czym to polega, więc popytałem i kumpel opowiedział mi wszystko ze szczegółami.
wtorek, 29 kwietnia 2014
Trofeum - część III
Arthur zapadł jej w pamięć tak bardzo, że próbowała umówić się z nim jeszcze kilka razy. Nie dał jej jednak tej szansy, zupełnie nie zwracając na nią uwagi i podrywając inne koleżanki z biura. Pomyślała nawet o tym, by zagrozić mu zwolnieniem, ale zaraz upomniała siebie, że to by było nieprofesjonalne. Wybuchnęła śmiechem - no, jeśli pieprzenia pracowników swojej firmy nie można by nazwać brakiem profesjonalizmu, to może miałaby się czym przejmować. W tej sytuacji jednak... Ruszyła w stronę gabinetu Arthura.
czwartek, 20 czerwca 2013
Układ między przyjaciółkami.
Marta i Ewa były przyjaciółkami jeszcze z czasów szkolnych. Pomimo tego, że widywały się niezbyt często, zawsze mogły na siebie liczyć. Podczas ostatniego spotkania upiły się i Marta wyznała przyjaciółce coś, co dręczyło ją od lat, ale nigdy wcześniej nie odważyła się tego powiedzieć.
- Wiesz, że zawsze miałam na Ciebie ochotę?
- Ochotę? W jakim sensie? - śmiech Ewy utknął w gardle.
- W normalnym. Chciałabym na przykład wylizać twoją cipkę...
- Ej... spokojnie. Nie tak szybko.
- Ja też nie jestem lesbijką. Ale na Ciebie miałam ochotę. Byłyśmy tak blisko.
- Nie jesteś lesbijką, ale miałaś na mnie ochotę?
- Nadal mam.
- I co z tym zrobimy...?
- Pewnie nic. A co to za błysk w oku?
- Bo mam pewien pomysł... Skoro nie jesteś lesbijką, to facetów lubisz?
- No jasne. Skąd to pytanie?
- I sex też lubisz?
- Przecież mnie znasz.
- A jaki najbardziej?
- Oj każdy. Wiesz przecież, że w szkole sporo eksperymentowałam. Markowi i Krzyśkowi dałam się nawet przelecieć na dwa baty. Podpowiem Ci, że usta miałam wtedy wolne...
- W takim razie mam dla Ciebie pewną propozycję. Jeśli się zgodzisz - dam Ci wylizać moją cipkę...
- Mów co mam zrobić.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)