Kiedy Czarek przez kilka dni się nie odzywał, Paulina pomyślała, że to koniec. Znów spotykała się z Grześkiem. Znów była posłuszną, grzeczną dziewczyną. A przynajmniej udawała. Ale jej ciasny tyłek dobrze pamiętał wielką pałę Czarka. Grzesiek nawet się do niego nie zbliżał, posuwając ją regularnie, ale tylko w cipkę. Przez chwilę Paulina chciała nawet zostawić Grześka - nie był jej już do niczego potrzebny, ale znalazła upodobania w rżnięciu z nim - facetem, który w ogóle jej nie interesował.
poniedziałek, 22 lutego 2021
niedziela, 14 lutego 2021
Szmata #2
Zadzwonił następnej nocy. Chociaż 23, to ledwie wieczór, zanim Paulina dotarła, była już północ. Napisał jej tylko "Chcę" i podał adres. Nawet nie odpisała, po prostu godzinę później zjawiła się w pełnym makijażu, pachnąca perfumami.
piątek, 22 stycznia 2021
Szmata #1
Czarek słyszał o Paulinie wszystko co najgorsze. Podobno często się puszczała, niezależnie od tego, czy miała chłopaka, czy nie. Teraz akurat miała i był nim Grzesiek - chłopak z ostatniego roku, którego wprost nie trawił.
Zobaczył ją w klubie z koleżankami i po raz kolejny musiał przyznać, że mu się podoba. Ten typ zdziry mógł się podobać. Duże piersi, zawsze wyeksponowane dzięki odważnemu dekoltowi, przeważnie krótka spódniczka (tym razem za krótka - widać było pośladki, kiedy siedziała na barowym krześle), buty na obcasie, pończochy. Do tego makijaż - Czarek uznał by go za przesadny, ale tutaj, w klubie, nawet bardzo się nie wyróżniał. Włosy, zwykle spięte, dzisiaj rozpuściła. Śmiała się, sącząc jakiegoś kolorowego drinka - zapewne Tequila Sunrise.
czwartek, 24 grudnia 2020
Ho Ho Hoe
Czy Wy też macie tak, że tworzycie w swojej głowie fantazje o nieznajomych kobietach? Ja to uwielbiam. A w pracy mam mnóstwo okazji. Jestem ochroniarzem w centrum handlowym. Oglądam te śliczne niunie i myślę sobie "o, ta to pewnie lubi wziąć w dupę" albo "założę się, że tamta lubi na dwa baty". Robię to każdego dnia. Dzięki temu praca płynie szybciej, a ja jestem nieustannie napalony.

sobota, 28 listopada 2020
Treser #4
Przez prawie miesiąc dawałam się posuwać obcym facetom w celu zapłodnienia. Czasem było ich kilku, czasem jeden pieprzył mnie wielokrotnie. W końcu, kiedy zorientowałam się, ze okres spóźnia mi się ponad tydzień, powiedziałam o tym Adonisowi, a ten pocałował mnie w usta i pogratulował. A później zrobił to, na co czekałam odkąd do niego przyszłam.
sobota, 31 października 2020
Treser #3
Nasze spotkania stały się już dla mnie czymś normalnym. Przychodziłam do Niego, rozbierałam się, wpinałam sobie ogon i chodziłam na czworaka po mieszkaniu, wykonując polecenia i robiąc mu laskę kiedy tylko chciał. Nie robiłam wiele więcej, ale okazało się, że w ciągu kolejnych kilku tygodni świetnie opanowałam picie i jedzenie z psiej miski.
środa, 14 października 2020
Pięć pań i ja #0 Wstęp
Zastanawialiście się jakie kobiety chcielibyście "zaliczyć"? Nie, odpowiedź "wszystkie" się nie liczy. Gdybyście mogli wybrać pięć z nich, kto by to był? Większość facetów wybrałaby tutaj jakieś aktorki czy modelki. Ja mam swoją listę osób, które dobrze znam. Chcecie poznać moją listę? Oto ona.
środa, 7 października 2020
Treser #2
Dwa tygodnie i cztery spotkania z Adonisem później, moje zabawy przybrały na intensywności. Teraz robiłam to już całą dłonią i myśląc o treserze masturbowałam się intensywnie wkładając w cipkę dwa, trzy, a ostatnio cztery paluszki. I ciągle chciałam więcej. Wiedziałam, że w końcu nie wytrzymam, szczególnie, że Andrzej miał w tym czasie tylko jeden raz chęć na seks - w zeszłą niedzielę. Ale, że był zmęczony, to tylko na jeźdźca i gdy tylko skończył, odwrócił się i usnął. A mnie było mało!
środa, 23 września 2020
Treser #1
Mój chłopak jest bardzo zajętym człowiekiem. Pracuje sześć, czasem siedem dni w tygodniu, po przynajmniej dziesięć, a często dwanaście godzin na dobę. Robi karierę, chociaż nie wiem, czy pięcie się po szczeblach korporacyjnej kariery biurowej, w której perspektywa awansu wiąże się ze śmiercią któregoś z przełożonych można w ogóle nazwać karierą. On w to wierzy. Ale ma dopiero 25 lat. Ja z resztą też, ale ja nie wierzę w korporacje. Jestem raczej indywidualistką, która szuka sobie jakiegoś ciekawszego zajęcia. Takiego, w którym mogłabym się wykazać indywidualnymi umiejętnościami. Myślałam o otworzeniu własnej lodziarni, albo ciastkarni. Ale na to potrzebne są fundusze, które zarobić mogę chwilowo tylko jako kelnerka w sieciowej kawiarni.
sobota, 1 sierpnia 2020
Wymiana wiadomości z sąsiadem #1
Szanowny Panie. Jesteśmy sąsiadami i zauważyłam, że często stawia Pan samochód naprzeciw naszego tarasu. Niestety, parkując tyłem sprawia Pan, że spaliny Pańskiego auta lecą prosto w nasze okna. Kiedy się orientujemy, na zamknięcie okien jest już za późno a Pan już odjeżdża. Bardzo proszę o zmianę przyzwyczajeń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)