Tomek posuwał Anię, seksowną, niewierną żonkę. Skąd wiedział, że niewierną? Cóż, to nie była jego żonka. Wniosek nasuwał się sam. Ania była chętna, więc wykorzystał sytuację. Wypięła się, a on śmiało poczynał sobie z jej cipką w pozycji na jeźdźca. Nawet nie kazała mu założyć gumki. Wszystko było dobrze, aż do momentu, kiedy przy uchu usłyszał metaliczny trzask.
piątek, 9 września 2022
czwartek, 25 sierpnia 2022
Niewinny flirt (#krótka historia)
Wczoraj, kiedy jadłam z mężem wczesny obiad w restauracji, wydarzyło się coś niezwykłego. Niecodziennego. Początkowo nie wiedziałam jak się zachować, ale później uznałam, że poddam się wpływowi chwili. Muszę przyznać, że bardzo mnie to podekscytowało.
środa, 20 lipca 2022
Nie wiem
- Kochanie, jestem w ciąży.
- To wspaniale! W końcu nam się udało!
- No właśnie, w tym rzecz... nie jestem pewna, czy to Twoje...
- Co takiego? O czym Ty mówisz? To czyje?
- Nie wiem...

poniedziałek, 11 lipca 2022
Uległa żona planuje rocznicę (#krótka historia)
- Kochanie, chyba wymyśliłam idealny prezent na naszą piątą rocznicę. W końcu coś, co naprawdę Ci się spodoba. Chcesz się dowiedzieć co to takiego?
- Pewnie!
- Ok. To miała być niespodzianka, ale sama jestem tak podniecona, że i tak nie wytrzymam. Opowiem Ci co zaplanowałam.
poniedziałek, 20 czerwca 2022
Wyznania z czata (autentyk)
Elkę poznałem na czacie erotycznym. Chociaż, może "poznałem" to za duże słowo - rozmawialiśmy (i nadal rozmawiamy), opowiedziała mi o swoim związku, albo raczej związkach, a że to ciekawa historia, zapytałem czy mogą ją opisać. Zgodziła się na opublikowanie części swoich wyznań, wraz z najświeższymi, które wydały mi się najbardziej interesujące. Nie jest to może długa opowieść, ale obiecała, że jeśli wydarzy się coś dalej, to opowie. Być może ktoś z Was spotkał Elę na czacie - jeśli tak, to opowiadanie będzie miało dla Was dodatkowy urok.
niedziela, 15 maja 2022
Dług
Pamiętam, jak do niego weszliśmy. Byłem nawet pełen podziwu - facet musiał się nas spodziewać, a jednak nie ukrywał się, nie uciekał, nie barykadował w domu. Kulturalnie otworzył nam drzwi. Nawet żona była w domu. Weszliśmy jak do siebie. Nie protestował. Chłopaki ruszyli do barku z alkoholem, nalali sobie po kielichu i usiedli przy stole. On siedział na kanapie.
sobota, 30 kwietnia 2022
Warsztat po mężu
Mój mąż miał warsztat, w którym jego ludzie naprawiali naprawdę drogie i ekskluzywne samochody, głównie zabytkowe. To była jego pasja, której poświęcał według mnie o wiele za dużo czasu. Czułam się zaniedbana. Dlatego w ramach zemsty przespałam się z jego najlepszym mechanikiem, tym, bez którego warsztat w ogóle nie mógłby funkcjonować. To, co było niedojrzałym wybrykiem sprawiło, że poznałam zupełnie nowy wymiar przyjemności. Mój mąż, był moim pierwszym i do tego momentu jedynym. Był delikatnym kochankiem, a Paweł - mechanik, po prostu mnie wypieprzył.
czwartek, 24 marca 2022
A podobno nie ma głupich pytań
Przyłapałem narzeczoną na zdradzie. Normalnie wszedłem do mieszkania, a na kanapie w salonie jakiś typ posuwał ją na pieska. Zupełnie nie wiedziałem co z tym zrobić, bo chociaż oczywiście przerwali, nie próbowali ukryć się ani uciekać (a tak to chyba powinno wyglądać), tylko siedzieli nago i patrzyli na mnie dysząc jeszcze. Zanim moment dramatyzmu minął, powiedziałem tylko:
- Rozumiem, że z nami koniec? Zrywamy zaręczyny?
A ona odparła:
- Nie, dlaczego?
- Chcesz być z nim - powiedziałem ze zdziwieniem. Wtedy odezwał się koleś.
- No coś Ty! Ja mam żonę!
I znów nie wiedziałem co mam zrobić. Powiedziałem więc:
- Ok, wychodzę na pół godziny. Jak wrócę, bądźcie już umyci i ubrani. Musimy porozmawiać. Jeśli odpowiecie szczerze na moje wszystkie pytania, może coś z tego będzie.
sobota, 19 marca 2022
Nietypowa Propozycja
Podeszła do mnie w klubie. Szczupła, drobna blondyneczka. Ładniutka, chociaż prawie bez biustu. Patrzyłem na nią z góry, mimo że miała obcasy. Ale byłem po drugim piwie, a ona zagadała do mnie sama, więc to chyba oczywiste, że mi się spodobała, prawda? Nie czepiaj się!
sobota, 12 marca 2022
Odważny Start Olgi (#krótka historia)
W jednym z komentarzy zostałem poproszony o umieszczenie ostrzeżeń, więc... to nie jest opowiadanie dla każdego.
Prowadzimy przejściowy dom dziecka, czyli miejsce, gdzie siedemnastolatkowie, którzy nie mają szans na adopcję, przygotowują się do samodzielnego życia. Oczywiście wspieramy także naszych dawnych podopiecznych, którzy przynajmniej na początku potrzebują poczucia wspólnoty, miejsca gdzie mogą wracać, namiastki rodziny. Oczywiście największą pomocą są sami dla siebie, gdyż przez lata pojawia się u nich poczucie braterstwa, które nie jest do przecenienia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)