piątek, 19 maja 2017

Cudowny Masaż

Przyjaciel miał problem. Wiecie jak to mówią, jeśli w seksie wszystko jest w porządku, to w związku też jest w porządku. Niestety u niego nie było. Nie wiedzieć co się stało, przestało im się układać. Kolega przebąkiwał coś pod nosem, ale w końcu wyznał mi prawdę - bał się, że został impotentem. Albo, że żona przestałą go podkręcać. Rzecz w tym, że nie mógł jej zapewnić satysfakcji seksualnej. Ani sobie.

                    

sobota, 13 maja 2017

Mały Klub w Akademiku

Dowiedziałem się ostatnio, że w naszym akademiku działa niewielki klub. Polega on na tym, że w jednym z pokoi można za pieniądze zabawić się z trzema napalonymi dziewczynami. Nawet nie drogo. Byłem ciekawy, na czym to polega, więc popytałem i kumpel opowiedział mi wszystko ze szczegółami.

               

czwartek, 27 kwietnia 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 3

Opowiadanie jest kontynuacją opowiadania "Bardzo Wspólny Weekend - część 1" oraz "Bardzo Wspólny Weekend - część 2".


Trzeba przyznać, że na meczu Alicja spisała się na medal. Ssała oba penisy na zmianę, nie przeszkadzając chłopakom w oglądaniu meczu. Ani na chwilę nie zasłoniła telewizora, za to każdy finisz przyjmowała w usta, więc żaden z nich nie musiał wstawać, by się umyć. A każdy z nich skończył w czasie meczu dwukrotnie. Nic dziwnego, że spali jak zabici, leżąc w jednym, szerokim łóżku z nagą Alicją pośrodku.

               

wtorek, 7 marca 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 2

Opowiadanie jest kontynuacją opowiadania "Bardzo Wspólny Weekend - część 1".

Szybko uporali się z bagażami, rozmieścili w niewielkiej sypialence, którą prawie w całości zajmowało łóżko i zamknęli drzwi do domku. Najpierw napalili w kominku, a później Ala stwierdziła, że idzie pod prysznic. Jak gdyby nigdy nic rozebrała się do naga, wygrzebała z torby ręcznik kąpielowy i weszła do łazienki. Po chwili chłopcy usłyszeli szum wody.

               

niedziela, 22 stycznia 2017

Bardzo Wspólny Weekend - część 1

Darka zostawiła dziewczyna. Ala i Piotrek, znajoma para, postanowiła, że muszą zrobić coś, żeby przyjaciel zostawiony tuż przed długim weekendem, w który jednocześnie przypadały jego urodziny, mógł zająć się czymś innym niż wspominaniem straconej miłości. Bo to była prawda - Ewa była miłością jego życia. Przynajmniej dotychczasowego życia. Układało im się dobrze i nic nie zwiastowało końca sielanki. Aż tu pewnego dnia ona stwierdziła, że to koniec. Prosił, błagał, pytał o powód - nie powiedziała mu nic. Odeszła z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia. Teraz cała nadzieja w przyjaciołach - tak myśleli Ala i Piotrek. I dlatego zaproponowali mu ten weekend.

               

wtorek, 27 grudnia 2016

Karolina ma Fantazję

Zdaję sobie sprawę, że wszystko się ostatnio popieprzyło. Niestety, powinienem sobie zdać z tego sprawę wcześniej. Dużo wcześniej. Postaram się Wam jednak opowiedzieć tę historię, chociaż to raczej nie jest jedna z tych, z których po latach można się pośmiać. Posłuchajcie więc:

               

środa, 12 października 2016

Igraszki Izy - Adam zaprasza kolegę

To opowiadanie stanowi kontynuację opowiadania "Igraszki Izy - poznanie Adama" oraz "Igraszki Izy - kiedy kota nie ma, myszy harcują".

I oto jechałam z facetem, którego poznałam niecałe dwadzieścia cztery godziny temu do jego mieszkania, do którego zaprosił też jakiegoś swojego znajomego i miałam zamiar dać się im zerżnąć, jak będą chcieli. Samo myślenie o tym przyprawiało mnie o dreszcze. To była perwersja, której potrzebowałam, a której nigdy nie doznałam w małżeńskim życiu. Po drodze Adam wyjaśnił mi jeszcze kim był zaproszony znajomy i muszę przyznać, że podobało mi się to, co wymyślił.

środa, 21 września 2016

Uległa dla byłego

Były facet mojej dziewczyny, Aśki, był bardzo dominującym facetem. Kiedy zaczęliśmy się spotykać, przyznała mi się do tego i powiedziała, że to takie szczęście, że jestem inny. Czuły, opiekuńczy - cały ja. Byłem z siebie bardzo dumny i zajmowałem się z nią z całą troską na jaką było mnie stać. Niestety, jakiś miesiąc temu on sprowadził się do naszej miejscowości. Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy Aśka powiedziała, że chce się z nim zobaczyć.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Siłownia Nowożeńców

Jesteśmy młodym małżeństwem. Przed ślubem, jak wiele par, zdecydowaliśmy się z narzeczonym zadbać o formę. W tym celu wykupiliśmy karnet na siłownię. Ćwiczyliśmy ciężko, schudliśmy i na weselu prezentowaliśmy się całkiem nieźle. Ale to nie wszystko. Ćwiczenie jakoś nas wciągnęło, więc choć ślub był już ponad miesiąc temu, nadal chodziliśmy tam co drugi wieczór.

wtorek, 12 lipca 2016

Imprezowa prośba od dziewczyny

Jesteśmy zgraną, dość szaloną parą z niezłym stażem, która lubi urozmaicać swoje życie erotyczne na wiele, także niekonwencjonalnych sposobów. Czasami jedno z nas idzie na imprezę i flirtuje z innymi osobami, a po powrocie do domu kochamy się jak szaleni, opowiadając sobie co się działo. Właściwie naszą comiesięczną tradycją stało się wychodzenie na imprezę osobno i podrywanie co ciekawszych obiektów. Ja jestem całkiem przystojnym, młodym chłopakiem, a moja śliczna dziewczyna także nie ma żadnych problemów w tej materii. Flirty są raczej niewinne i sprowadzają się do postawienia kilku drinków, wymiany numerów, czasem trochę niewinnego dotykania przy barze. Ten raz był jednak szczególny...