wtorek, 27 stycznia 2015

Rozbierany Poker i co z niego wynikło

Mieliśmy wczoraj gości - mój chłopak zaprosił kolegę. Niby nic takiego, bo to nawet nie była wcześniej zapowiedziana wizyta, czy szczególna okazja. Zwyczajnie nudziliśmy się w domu, więc zadzwonił i raz - dwa urządziliśmy oglądanie filmu przy piwku. Wydawałoby się - zwyczajny wieczór. Kiedy film się skończył, a byliśmy po kilku piwkach uznaliśmy, że nie jest jeszcze na tyle późno, by nie porobić czegoś jeszcze. Padło na grę w karty. Po rozegraniu kilku rozdań w tysiąca, co trochę nas znużyło (szczególnie po kilku piwach), uznaliśmy, że podkręcimy atmosferę i zagramy w pokera. Mnie i koledze bardzo się ten pomysł spodobał, ale Mariusz nie miał ochoty grać.
- Ciebie widuję nago kiedy chcę, a Darka nie mam ochoty oglądać. Ponadto wcale nie zależy mi na tym, żeby on oglądał Ciebie - powiedział.

niedziela, 18 stycznia 2015

Zabawa po Sylwestrze

Na Sylwestra nie miałem żadnych planów i szczerze mówiąc miałem nadzieję na spokojny wieczór i poranek bez tradycyjnego kaca. Cóż jednak moje plany znaczyły, gdy skontrowała je Natalia?

Należy się kilka słów wyjaśnienia. Kim jest Natalia? To moja była dziewczyna. Spotykaliśmy się jeszcze w liceum, a przyjaciółmi byliśmy od czasów podstawówki. Pomimo krótkiej przygody i rozstania, nadal nimi pozostaliśmy. Poza tym - wystarczyło na nią spojrzeć, żeby wiedzieć, że takiej dziewczynie się nie odmawia. Długonoga mulatka, ze skórą nie ciemną, ale jednak ciemniejszą niż większość ma dziewczyn w naszej strefie klimatycznej, z nienaganną figurą i średniej wielkości, zgrabnym biustem. Gdy wiec zaproponowała, żebym "ruszył dupę z domu" i poszedł na zabawę sylwestrową z nią i z jej chłopakiem Wojtkiem, nie odmówiłem.

środa, 24 grudnia 2014

Spełnienia Marzeń

Święta za pasem, a zatem jesteśmy już po tradycyjnej imprezie ze spełnianiem marzeń. Zaczęło się kilka lat temu, kiedy podczas wigilijnego przyjęcia ze znajomymi, jeden z nich przyznał się koleżance, że zawsze mu się podobała i miał takie marzenie, żeby ją pocałować. Nie czekała, tylko zbliżyła się i pocałowała - w pełni, długo, z języczkiem - bardzo podniecająco. Gdy się od niego oderwała, złożyła mu życzenia Wesołych Świąt. Od tamtego przyjęcia minęło parę lat, teraz są parą i spodziewają się dziecka. A tradycja weszła w życie i co roku spotykając się na naszej wigilii, mamy umowę, że jeśli ktoś ma jakieś marzenie, które ktoś z obecnych może spełnić, może mu o tym powiedzieć, a druga strona, nawet jeśli się nie zgodzi, to puści to w niepamięć i nie będzie wyciągać żadnych konsekwencji, nawet jeśli życzenie będzie dziwne... w tym roku padło na moją ukochaną.

czwartek, 4 grudnia 2014

Winna

Moja dziewczyna, Natalia, jest wspaniałą osobą. Nie twierdzę tak tylko dlatego, że każdy facet zwariowałby na punkcie szczupłej blondyneczki z jędrnym biustem, wysportowanej i gibkiej (od 4 lat taniec, od 2 akrobatyka), a przy tym świetnej w łóżku. Uważam tak, bo na prawdę jest bardzo wartościową, uczuciową osobą. 

Nie tak dawno oglądaliśmy film, w którym główny bohater doznaje olśnienia i zaczyna bezinteresownie pomagać innym. Najpierw tym, których wcześniej krzywdził, później tym, których ignorował, a w końcu zupełnie nieznajomym. Kiedy wyszliśmy z kina, Natka była zamyślona i już wiedziałem co będzie się działo. Postanowiła odrobinę zmienić swoje życie, dając szczęście innym. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jaki przyjmie to obrót.

wtorek, 4 listopada 2014

Wykorzystana

Nadia była tą koleżanką Gabrysi, którą znałem tylko ze zdjęć. Jakoś nigdy nie było okazji, by się poznać. Jednak wiedziałem o niej więcej niż o innych znajomych mojej dziewczyny, a to z tego powodu, że Nadia miała nietypowe życie seksualne, o którym chętnie Gabrysi opowiadała. Powtarzała mi więc o tych wszystkich gościach, których Nadia zaliczyła w barach i na dyskotekach, o kolesiu, któremu dała się wywieźć do lasu i zgwałcić (cóż - on myślał, że ją gwałci, ale ona właśnie tego chciała), o tym, jak zafundowała sobie anal na randce w ciemno, czy też jak przeleciał ją kolega faceta, z którym się umówiła na pierwszą randkę. Kiedyś nawet obciągnęła dostawcy pizzy w zamian za trzydzieści złotych. Słowem - Nadia była dzika. Domyślacie się już, dlaczego tak bardzo chciałem ją poznać?

wtorek, 21 października 2014

Dla Marysi

Marysię poznałem przez internet. Zainteresowała się moimi opowiadaniami na tyle, że postanowiła się do mnie odezwać, by wymienić kilka uwag na ich temat. Od słowa do słowa zakumplowaliśmy się i zaczęliśmy wymieniać doświadczenia, a z uwagi na tematykę opowiadań, także i tematy naszych rozmów oscylowały wokół seksu. Marysia chciała, żebym napisał coś specjalnie dla niej i nie umieszczał na blogu, co z przyjemnością zrobiłem. Napisałem dla niej króciutkie opowiadanie o tym, jak wyobrażam sobie nasze spotkanie. Spodobało jej się do tego stopnia, że poprosiła mnie o kolejny tekst. Tym razem odpowiedziałem jednak, że napiszę coś dla niej, ale najpierw musimy się poznać. Miałem na myśli spotkanie na kawę, na mieście, ale Marysia poprosiła o mój adres i obiecała, że przyjedzie. Co byście zrobili na moim miejscu?

czwartek, 18 września 2014

Opłacalna Wymiana

Poszedłem z nią do klubu, jak co piątek. Lubiliśmy rozerwać się po całym tygodniu zakuwania, wyszaleć się, a później przez resztę weekendu nie wychodzić z łóżka. Taki też był plan na ten tydzień i wchodząc z moją dziewczyną Emilką przez szerokie drzwi nie wiedziałem, że tym razem będzie inaczej.

Parkiet był pełny, kiedy przyszliśmy. Cóż - na medycynie nawet w piątek zajęcia trwają do późna. Nie szkodzi - i tak mieliśmy zostać do rana. Zamówiłem drinki i usiedliśmy przy barze, żeby się nieco pokrzepić. Wtedy do baru podeszła dziewczyna jak ze snu. Prawdziwa piękność. Bogini. Emilka musiała zauważyć, że się na nią gapię, ale nic nie powiedziała, Udawała, że obserwuje parkiet. Wraz z wyśnioną pięknością, przy barze znalazło się także dwóch dryblasów, prześcigających się w stawianiu drinków. Przy okazji kolesie nie marnowali czasu i co chwila dotykali mojej bogini, to delikatnie po ramieniu, to niby przypadkiem, po nagim udzie. Szalałem w środku, a oni musieli to zauważyć.

wtorek, 2 września 2014

Ania i Paweł

Ania położyła się na boku, przodem do mnie i uniosła do góry zgiętą w kolanie lewą nogę. Jej wygolona, lśniąca podnieceniem cipeczka była doskonale widoczna w świetle świec stojących na nocnej szafce. Siedziałem na łóżku i oglądałem pokaz. Paweł dolał whisky do mojej szklaneczki i usiadł w fotelu, skąd miał dobry widok na swoją żonę. Pokaz mógł rozpocząć się na nowo.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Przypadek

Faktycznie pozwoliła mu na wszystko, ale i tak była zdziwiona, gdy wsunął go pomiędzy jej pośladki. Większość kochanków, gdy dowiadywała się, że wolno im wszystko, najpierw pakowała jej kutasa w usta, a następnie do cipki. Skrzywiła się z bólu, gdy wepchnął go w jej nieprzygotowany odbyt, ale nie odsunęła się. W końcu była jego prezentem. Gdy zaczął ją posuwać, nie czuła specjalnej przyjemności. Dopiero gdy drugi penis - penis jej chłopaka - znalazł się w jej ustach, poczuła, że się rozluźnia. Uczucie dwóch wypełniających ją kutasów zawsze tak działało. 

poniedziałek, 19 maja 2014

Pomoc od byłego

Czasy są ciężkie i wiele par przeżywa trudne chwile. Także i my. Mam oczywiście na myśli problemy finansowe i złodziejską politykę banków w tym względzie. A z resztą - czemu winić banki? Problem polega na tym, że swego czasu instytucje finansowe dawały kredyty każdemu, kto tylko się po nie zgłosił, a gdy przyszło do płacenia... nie z każdego dało się ściągnąć. Trzeba więc było odbić sobie na tych, którzy płacić mogli...

Ale po co Was zanudzam? Ważne, że problem istnieje i wraz z Joasią znaleźliśmy się w sytuacji, gdy nie byliśmy w stanie spłacić swoich zobowiązań. Groził nam komornik, strata mieszkania... słowem spełniały się najczarniejsze sny. Oczywiście rodzice pomagali nam ile mogli, ale odkąd Joasia straciła pracę coraz trudniej było nam związać koniec z końcem, a ciągłe obciążanie rodziców nie wchodziło w grę. Przyszedł czas na rozwiązanie alternatywne.