Nazywam się Natalia i od kilku tygodni cały czas chodzę napalona. Początkowo nie zwracałam na to uwagi, pomyślałam, że to kwestia nowej pracy, a może pory roku. Ciągle chciałam uprawiać seks z mężem. Nic w tym złego, prawda? Zimą kochaliśmy się raz, może dwa razy w tygodniu. Kiedy tylko nastała wiosna, zaczęliśmy robić to codziennie, a czasami parę razy dziennie. A później odkryłam, że to mi nie wystarcza. Nie mówię tutaj o samej częstotliwości - przestał mi wystarczać seks z mężem. Zaczęłam patrzeć pożądliwie na innych mężczyzn, wyobrażałam ich sobie w niedwuznacznych sytuacjach, fantazjowałam o tym, co mogliby mi zrobić. Wtedy właśnie pomyślałam, że zostałam otruta.